
No i skonczylo sie...Nie bedzie juz zadnych aktualizacji, ani linkow do tego blogu w roznych komunikatorach czy gronach. Nie chce sie rozwodzic nad plusami i minusami pobytu, nie tylko dlatego, ze tych pierwszych bylo nieporownywalnie wiecej niz drugich, ale przede wszystkim boje sie ze sie za bardzo rozkleje...Bylo dobrze! ;)
To se ne vrati, choc chcialbym sie mylic. A to mala niespodzianka od ukochanej ekipy z Bilbao. Muchas gracias eta eskerrik asko, jende!
Na koniec zagadka. Podac tytul ksiazki przedstawionej na ponizszej stopklatce z kalamburow ;). Na zgloszenia czekam do 14 lutego. Zwyciezca/zwyciezczyni "zaprocentuje" :)
3 comentarios:
Hm... wyglądacie jak drzewa z Gloria victis (to moja ulubiona szkolna lektura!)
a wiatr wiał, wiał, wiał
wiu, wiu, wiu
a drzewa szumiały, szumiały, szumiały
szu, szu, szu
Zaprocentuję?
Zią, dzięki za tego bloga. Nie będę się rozwidził nad jego plusami i minusami, bo mógłbym się tu rozkleić... :) Było git!
Pozdro 600
a na tej kartce z lewej strony na prawej stronie na dole to ja:D
Spoko, Zima, że wróciłeś, przynajmniej studenci sobie bałwanki wczoraj w nocy na Polach M. mogli polepić.
Publicar un comentario